piątek, 1 maja 2015

Od Zimnego Spojrzenia

Czuję czyjś wzrok. Wchodzę do tunelu i gdy tylko staje tam łapą coś mnie przygwożdża do ziemi, czuję na karku kły. Wyrywam się i ląduję na końcu jaskini na cztery łapy.
-Tssss! - syczę na napastniczkę
- A to ty
- Tak ja - odpowiadam zimno ale niemiło - zanim coś zaatakujesz - pomyśl dwa razy.
Wchodzi Księżycowa Gwiazda. Przygląda się nam po czym daje mi znak do wyjścia i rusza do otworu. Idę za nią. Zatrzymuje się na Księżycowej Skale a ja staję obok niej.
- Co się stało? - zaczyna spokojnie
- Zaatakowała mnie
- Mhmm... wiesz, że nie pozwolę skrzywdzić nikogo w Klanie, a już tym bardziej ciebie.
- Wiem - odpowiadam - jednak niespecjalnie polubiłem Zdmuchniętą Święcę.
- Pozory mylą, może tylko nie wyszło jej pierwsze wrażenie.
- Może, nie będę jej osądzał.
Polizałem Księżycową Gwiazdę i odszedłem.  Spotkałem nową wojowniczkę
<Zdmuchnięta Świeco?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz