- Masz duży temperament, nie boisz się - zaczynam - Czerń i Biel decydują, czy będziesz mogła dołączyć, oczywiście jeśli chcesz - kotka w milczeniu przytakuje - A zatem chodź
Jesteśmy już przy ogniu. W jaskini gasną światła, widać tylko ogień. Wpatruje się w niego a Zimne Spojrzenie patrzy niedowierzająco na kotkę.
- Czy jestem jedyną nieurodzoną w klanie? - pyta kotka sucho.
- Nie - odpowiada spokojnie Zimne Spojrzenie - Ja też nie urodziłem się w Klanie.
Ignoruję ich, wpatruję się w ogień i myślę. Ukazują się postacie.
Rozmyślam, rozmawiam, pytam. Po chwili postacie znikają.
- Czerń i Biel mają obawy, lecz przyjmują cię do Klanu. Pamiętaj, nigdy nie jedz sama gdy coś upolujesz, oddaj to dla Klanu a zostaniesz nagrodzona. Ofiaruję ci rangę Wojownika, czy orzysięgasz bronić Klanu i być mu wierna?
- Tak - odpowiada sucho kotka
- Tam jest twoje legowisko - wskazuję na odnóże jaskini.
- Myślę, że nie będzie z tobą kłopotu - szepcze do siebie Zimne Spojrzenie
<Zdmuchnięta Świeco?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz